|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
Hostujemy strony o grach |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
 |
|
|
Polecane strony |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
.
|
| |
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|  |
|
|
|
|
|
| Molyneux bardzo chce zrobić Fable IV. Nie dowierza, że nikt się za to nie zabrał
| |
W nowym wywiadzie Peter Molyneux opowiada o Fable IV oraz... wymazywaniu sutków z pierwszej części serii i fallicznych kształtach w Black & White.
- To szalone, że Fable IV jeszcze nie powstaje. Ja bardzo chciałbym zrobić czwartą część, studio nawet próbowało. Trzeba byłoby jednak sprowadzić oryginalny zespół - mówi Peter Molyneux, niegdyś jeden z najbardziej cenionych twórców gier. Studia, w których odnosił największe sukcesy, Bullfrog i Lionhead, już jednak nie funkcjonują. Mimo to "Piotruś Pan" ciepło wspomina czasy współpracy z Microsoftem, odpowiadając o sytuacjach, w których jego ekipa drażniła amerykańskiego giganta.
- Sądzę, że chodziło o poczucie humoru. Znacie brytyjskie, nieco niepoprawne politycznie poczucie humory, zwłaszcza z Fable, gdzie mieliśmy prostytutki i małżeństwa osób tej samej płci. Ludzie w Microsofcie byli zbulwersowani, chcieli wymazać wszystkie sutki z kobiecych piersi, byle nikogo nie urazić. To cały Mark Healy, jeśli graliście w Black & White zauważyliście zapewne, że wszystkie totemy mają falliczny kształ - po prostu wszędzie penisy - stwierdza Molyneux.
Źródło:
Patryk Purczyński - gram.pl
|
| Klemens
| | 2016-11-26 10:31:39
| |
| |
| |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|